Leopold
Soucy
FALSZERZE PIENIEDZY
Wstep Bp dr Zbigniew Józef Kraszewski
(WERS – Wydawnictwo – Poznan 1999)
Copyright by Leopold Soucy
Copyright by polish edition Wydawnictwo
WERS
Copyright by polish translation Komisja
Fabryczna NSZZ „Solidarnosc”
Zaladów Przemyslu Ciagnikowego „URSUS”.
Niniejsza ksiazka ukazuje
sie dzieki wspólpracy Wydawnictwa WERS i K.F.
NSZZ „Solidarnosc”
Zakladów Ursus.
Wydawnictwo WERS
sklada serdeczne podziekowania Panu Zygmuntowi
Wrzodakowi i
Komisji Fabrycznej NSZZ „Solidarnosc” Zakladów
Przemyslu
Ciagnikowego
URSUS za pomoc w
wydaniu niniejszej ksiazki.
Dziekujemy za
pomoc i konsultacje dr Szczesnemu Górskiemu.
Wydawnictwo WERS
Skr. Poczt.
59
60-962 POZNAN –
tel., kom.
0602-357498
„Michael” Journal
1101 Principale
Street.
Rougemont PQ,
Canada – J0L 1M0
Tel: (405)
469-2209; Toronto-tel/fax (416)534-0027
===============
Wstep
Ksiazka Leopolda
Soucy pt: „Falszerze pieniedzy
wydana w Poznaniu
przez Wydawnictwo WERS
jako tom I serii
wydawniczej „Wokól doktryny
Kredytu
Spolecznego (Narodowego)” jest bardzo
cenna pozycja.
W ksiazce tej mamy
negatywna ocene liberalizmu
gospodarczego
zwanego inaczej kapitalizmem i
pokazanie jego
zródla. Autor nie waha sie nazwac
kapitalistów
falszerzami i dowodzi, ze ma racje.
Leopold Soucy
wyjasnia równiez, jak powinna
wygladac
gospodarka prawdziwego pieniadza i
mówi o
sprawiedliwosci w obrocie pieniedzmi.
Wobec tego, ze
rozpoczyna sie obecnie kryzys
finansowy na calym
swiecie, nie wylaczajac USA,
bardzo cenne sa
uwagi o roku 2000 i o wielkim
jubileuszu, który,
jak u starozytnych Izraelitów,
powinien zaznaczyc
sie odpuszczeniem wszystkich
dlugów.
Oby tak wlasnie
bylo!
Biskup Zbigniew
Józef Kraszewski
Warszawa
1.X.1998r.
OD WYDAWCÓW
Skoro Naród utraci
kontrole nad swym pieniadzem i
kredytem, to
przestaje byc wazne kto dlan ustanawia
prawa.
Lichwa, gdy raz
dostanie sie do wladzy, kazdy Naród
zrujnuje i
doprowadzi do upadku. Nie warto mówic o
suwerennosci
Parlamentu i demokracji dopóki rzad
nie odzyska wladzy
emisji pieniadza i kredytu, i
dopóki nie uzna
sie, ze jest to jego podstawowa i
nienaruszalna
powinnosc.
William Lyon
Mackenzie King* (1935).
Szanowyn
Czytelniku, ksiazke, która wlasnie trzymasz
w reku, otwieramy
serie wydawnicza poswiecona
zagadnieniom
narodowych finansów.
Reforma struktury
swiatowego systemu finansowego
jest bez watpienia
jednym z najbardziej pilnych zadan
i konieczna
inicjatywa – powiedzial Jan Pawel II w
swym Oredziu na 6
Konferencje ONZ n.t., Handlu i
Rozwoju, w
Genewie, 26 wrzesnia 1985 roku.
Zyjemy w wieku
energii i informacji – w wieku
obfitosci, która
zasadniczo moglaby godnie zaspokoic
potrzeby nas
wszystkich, przynajmniej w Polsce.
Jednakze ponad 40%
polskich rodzin zyje w biedzie,
mimo ze daleko nam
do wyczerpania naszych rezerw;
stwierdzamy
chroniczny brak srodków finansowych na
rozwój rolnictwa,
przemyslu, na szkoly, szpitale, tanie
budownictwo
mieszkaniowe, usuwanie skutków
powodzi i
zabezpieczenia przed nastepna…
Co robic? Komu dac
– komu zabrac? Czy zwiekszyc
podatki?
Pozyczyc? Od
wlasnego spoleczenstwa? Od banków?
Z zagranicy?
Czy brak srodków
finansowych musi oznaczac
prawdziwa
niemoznosc zaspokojenia potrzeb
uczestników
gospodarki?
Czy przewozic tyle
ile wydano biletów, czy tez liczbe
biletów dostosowac
do mozliwosci przewozowych?
Co wlasciwie jest
celem gospodarki?
Najskuteczniejsze
zaspokajanie potrzeb?
Czy wszystkie te
cele da sie realizowac lacznie, czy
trzeba dokonac
wyboru? Co wybrac?
Zamierzamy
publikowac ksiazki, które maja pomóc w
znajdowaniu
odpowiedzi na tego rodzaju pytania,
które, jak
sadzimy, niepokoja nie tylko nas. Pragniemy,
aby osoba, nie
bedaca specjalista, mogla sie lepiej
zorientowac w
takich zagadnieniach jak powstawanie i
znikanie z obiegu
pieniedzy, skad bierze sie kredyt
bankowy, jaka jest
jego rola w gospodarce, jak wiaze
sie z
suwerennoscia panstwa, czy w kraju mozemy
miec tanie kredyty
i kto za nie zaplaci; na czym polega
inflacja i jakie
sa jej rodzaje, przyczyny i gospodarcze
skutki; co to jest
i skad bierze sie dlug panstwowy i
jaki jest i jak
powstaje budzetowy deficyt; na czym
polega i co
oznacza dla gospodarki budzet
zrównowazony itp.
Papiez Pius XI
napisal, ze potrzeba przede wszystkim
dwóch rzeczy:
reformy urzadzen panstwowych –
gospodarczych i
spolecznych i naprawy obyczajów.
(Quadragesimo
Anno, nr. 77 i nast.)
W serii Wokól
doktryny Kredytu Spolecznego bedzie
mowa zasadniczo o
sprawach zwiazanych z reforma
urzadzen
gospodarczych i finansowych. Za oczywiste
przyjmujemy, ze w
pelni skuteczne jej
przeprowadzenie
nie jest mozliwe bez naprawy
obyczajów. Z
drugiej strony reforma ustroju
finansowego,
chocby czesciowo udana, moze przeciez
przyczynic sie
takze do naprawy obyczajów.
Seria Wokól
doktryny Kredytu Spolecznego powstaje
lacznym staraniem
trzech inicjatyw: poznanskiego
Wydawnictwa WERS,
Zygmunta Wrzodaka z Komisji
Fabrycznej NSZZ „Solidarnosc”
Ursusa i dr
Szczesnego
Górskiego z Instytutu Louisa Evena dla
Sprawiedliwosci
Spolecznej.
Wydajemy ja z
mysla przede wszystkim o osobach
pelniacych sluzbe
publiczna czy publicystyczna,
szczególnie w
dziedzinach zwiazanych z gospodarka,
oraz
przygotowujacych sie do tej roli.
* * * * * *
ROZDZIAL I
FALSZERZ
Falszerze istnieja.
Falszerze sprawuja
kontrole nad rzadami.
Falszerze sprawuja
kontrole nad calym swiatem.
Falszerze sa
szaleni.
Czy mozesz
wyobrazic sobie, ze jestes falszerzem? Nie
takim zwyczajnym,
tuzinkowym, ale dobrym,
solidnym, z klasa,
mistrzem biznesu. Jak bys sie do
tego zabral?
Pierwsza rzecza
jaka musisz zrobic to dopilnowac, by
Twoje falszywe
pieniadze w niczym nie róznily sie od
prawdziwych
pieniedzy, aby nawet najwiekszy
specjalista nie
byl w stanie ich odróznic. Aby to
osiagnac, musisz
postarac sie o wierna kopie prasy
drukarskiej,
jakiej uzywaja w Banku Kanady do
drukowania
banknotów oraz zapas papieru i tuszu do
tego celu. Musisz
sie takze postarac by sam proces
drukowania byl
indentyczny. Bedziesz musial w tym
celu przekupic
osoby pracujace w Banku Kanady.
Bardzo istotna
rzecza jest dopilnowanie, by falszywe
pieniadze w niczym
nie róznily sie od prawdziwych.
Teraz jestes na
prostej drodze do sukcesu. Dzieki
swojej prasie
drukarskiej mozesz tworzyc pieniadze,
duzo pieniedzy.
Teraz mozesz sobie pozwolic na iscie
królewskie palace,
kosztowne pojazdy i podrózowac z
klasa. Mozesz miec
caly zastep swietnie przeszkolonej
sluzby gotowej na
Twoje rozkazy oraz najlepszych
prawników i
doradców zarzadzajacych Twoimi
interesami.
Mozesz równiez
pomagac swoim krewnym i
przyjaciolom.
Mozesz obsypywac
ich wspanialymi podarunkami,
uczynic ich
bogatymi oraz zapewnic im wysokie
stanowiska w
handlu, przemysle, finansach czy
polityce. Mozesz
miec caly zastep ludzi z wielu
dziedzin zycia
calkowicie oddanych Tobie i Twoim
interesom.
Mozesz równiez
pozyczac pieniadze. Tak duzo i tak
czesto jak
zechcesz. Beda przychodzic do Ciebie
ludzie interesu z
kapeluszem w reku z prosba o
pozyczke. Ty
bedziesz dyktowal warunki pozyczki, nie
beda mieli wyboru,
chcac nie chcac beda musieli je
przyjac.
Dzieki pieniadzom,
nawet jesli sa to falszywe
pieniadze, mozesz
stworzyc przedsiebiorstwo i
doprowadzic je do
rozkwitu. Jestes silniejszy niz rzady
wraz z calymi
armiami zolnierzy. Ty masz w reku
prawdziwa sile –
sile pieniadza.
Jedna tylko rzecz
moze zaklócic Twój spokój. Ludzie
moga dowiedziec
sie o zródle Twojego bogactwa i
wladzy i wyjac cie
spod prawa. Jednak dzieki
pieniadzom, które
wszedzie znajda droge, mozesz z
latwoscia kupic
sobie poparcie odpowiednich ludzi i
uniknac takiego
obrotu wydarzen. Fakt, ze Twoje
pieniadze
przyjmowane sa bez zadnych pytan stwarza
pozory powazania.
A wladza pieniadza stawia Cie
ponad prawem
zwyklych smiertelników. Oto co
powiedzial jeden z
Twoich poprzedników: „Daj mi
wladze do
tworzenia pieniedzy, a nie dbam kto tworzy
prawa”. (Rotschild.)
Jestes u szczytu
wladzy gospodarczej. Tworzac
pieniadze mozesz
nakrecac inflacje, a wszyscy drobni
ciulacze beda
swiadkami jaki ich oszczednosci traca
wartosc. Mozesz
równiez zmniejszyc ilosc pieniedzy w
obrocie zadajac
zwrotu udzielonych pozyczek i nie
udzielajac
kolejnych pozyczek.
To wywola niedobór
pieniadza, który zacznie byc
deficytowym
towarem i doprowadzi do kryzysu
gospodarczego.
Wszyscy
biznesmeni, którzy cale lata poswiecili
tworzeniu swoich
korporacji nie beda w stanie
sprzedac swoich
towarów i zaczna bankrutowac. Nie
tylko utraca swoje
przedsiebiorstwa, ale równiez caly
majatek, wraz z
domem rodzinnym, który zastawili
jako
zabezpieczenie swoich pozyczek.
Z nastepujacymi po
sobie kolejno okresami inflacji i
zastoju, bedziesz
jedynym dobrze prosperujacym
czlowiekiem
interesu. Wszyscy pozostali beda
pracowac na darmo,
a w koncu i tak wszystko straca.
Jest jednak jedna
rzecz, która Cie trapi. Wiesz, ze
Twoja lukratywna
dzialalnosc jest nienormalna.
Religie sa
straznikiem moralnosci, a szczególnie
Kosciól Katolicki.
Tak wiec bedziesz wykorzystywal
swa ogromna wladze
ekonomiczna aby zachwiac
fundamenty
moralnosci jako takiej, a wladzy Kosciola
Katolickiego w
szczególnosci. Sprzyjasz i popierasz
finansowo wszelkie
publikacje, które zwalczaja
wartosci moralne i
Kosciól Katolicki. Odmawiasz
natomiast wsparcia
finansowego wszelkim
publikacjom, które
podtrzymuja autorytet moralny
Kosciola
Katolickiego.
Rozpoczynasz
wydawanie tysiecy publikacji, które pod
przykrywka
katolicyzmu zwalczaja Kosciól Katolicki i
jego moralnosc.
Kazda z nich bedzie czerpac z nauk
Kosciola
Katolickiego pod wieloma wzgledami z
wyjatkiem jednego
lub dwóch aspektów: dyscypliny i
moralnosci. Jedna,
na przyklad, bedzie domagac sie
usankcjonowania
zonatych ksiezy i kobiet w ciazy.
Kolejna bedzie
atakowac nauki Kosciola w zakresie
antykoncepcji i
homoseksualizmu. I tak dalej.
Doprowadzi to do
calkowitego zametu wsród
wiernych.
Bedziesz równiez
finansowal wielkie kampanie
krzewiace prawo do
niemoralnosci.
Aby skuteczniej
zwalczac religie, wprowadzisz dwa
systemy
anty-koscielne. Jeden, zwany komunizmem
bedzie otwarcie
zakazywac jakiejkolwiek dzialalnosci
religijnej i
bedzie krzewic ateizm. Pozbawi równiez
obywateli prawa do
posiadania wlasnosci osobistej i
wszystkie zasoby
gospodarcze odda w rece liderów
partii
komunistycznej, którzy beda nimi zarzadzac
wedle wlasnej
woli. W zwiazku z brakiem sukcesów
partii w
zwalczaniu religii, ostatecznie wycofasz swoje
poparcie dla niej
i unicestwisz kraje, które padly jej
ofiara.
Kolejny obóz,
zwany Liberalizmem, odniesie o wiele
wiekszy sukces w
stawianiu oporu moralnosci i religii.
Pomimo twierdzen,
jakoby byl przeciwny
komunizmowi, w
rzeczywistosci rzadzi sie jego
prawami. Bardziej
liberaly podzial falszywego
pieniadza prowadzi
do wiekszego rozwoju, jednak
dzialalnosc
gospodarcza pelna jest nieuczciwosci,
zaklamania,
powierzchownosci i wystepków.
Wszystko jest pod
Twoja kontrola, Ty powodujesz
jeden kryzys za
drugim; inflacje, kryzys gospodarczy,
deficyty,
bezrobocie.
Jestes Panem obu
tych systemów politycznych, udalo
Ci sie zastapic
prawdziwe pieniadze wlasnymi
falszywymi
pieniedzmi we wszystkich krajach na
swiecie. Za swoje
falszywe pieniadze kupiles
przychylnosc
kazdej formacji politycznej.
Uzyskales nawet
koncesje w kazdym z tych krajów
czyniace Cie
jedynym dostawca pieniadza. Banki
centralne maja Ci
w tym pomagac.
Jestes teraz
wladca calego swiata. Mozesz ograniczyc
obrót pieniadza,
wywolac kryzys gospodarczy lub tez
zwiekszyc przeplyw
pieniadza i zapewnic swietna
koniunkture
gospodarcza. Wszyscy ludzie sa Twoimi
niewolnikami. Za
swoje falszywe pieniadze mozesz nie
tylko miec owoce
ich pracy, ale równiez decydowac o
warunkach ich
zycia. Jezeli bedziesz mial na to ochote
mozesz sprawic, ze
umra w potrzebie.
Nikt i nic nie
oprze sie Twojej wladzy. Aby to
pokazac,
wywolujesz powazny kryzys gospodarczy.
Ludzie umieraja z
glodu posród obfitosci pozywienia i
innych produktów.
Bez pieniedzy nie moga nic kupic,
a ceny spadaja.
Pszenice sie pali, zwierzeta zabija i
pali, pomarancze
wrzuca sie do morza w nadziei, ze
zmniejszenie
zapasów podwyzszy ceny. Wszystko za
darmo. Bez
pieniedzy ludzie umieraja z glodu, gdy
jednoczesnie
marnuje sie cale tony jedzenia. Wszedzie
tylko bezrobocie,
bieda i ubóstwo.
Jestes oszolomiony
ogromem wladzy. Po wielkim
swiatowym kryzysie
gospodarczym wywolujesz wojne
swiatowa. Gina
miliony ludzi, zniszczone zostaja
miliony ton
zywnosci. A przeciez zaledwie kilka lat
wczesniej nie bylo
pieniedzy zeby zatrudniac ludzi i
sprzedawac cala
obfitosc produktów. Teraz pieniadze
potrzebne na
finansowanie najwiekszej rzezi w historii
ludzkosci znajduja
sie z dnia na dzien.
Powstaje tysiace
fabryk zajmujacych sie produkcja na
potrzeby wojny
dajacych prace milionom ludzi przy
tworzeniu
smiercionosnej broni. Kazdego dnia, przez
szesc dlugich lat
zatapia sie statki, zestrzeliwuje
samoloty, zrzuca
sie tysiace ton bomb i wystrzeliwuje
tysiace pocisków
do bliznich.
Po wojnie, szczyt
ironii, bedziesz roscic sobie prawo
do osiagniec
zwyciezców. To prawda, poniesli oni
wiele ofiar,
pracowali i tworzyli bron niezbedna do
odniesienia
zwyciestwa. To oni walczyli. Lecz po
wojnie, wszystko
stanie sie Twoja wlasnoscia. Przeciez
to dzieki Tobie,
Twoim falszywym pieniadzom wojna
byla w ogóle
mozliwa. Cóz z tego, ze ludzie wszystko
wyprodukowali
wlasnymi rekoma? I tak musza
wszystko Tobie
oddac. I nie raz, a wiele razy.
Pod Twoja kontrola
praca czlowieka obraca sie
przeciwko drugiemu
czlowiekowi. Podstawowe
potrzeby czlowieka:
prawo do pozywienia, ubrania,
schronienia,
wyksztalcenia i opieki zdrowotnej sa
ignorowane i
zastepowane nowymi priorytetowymi
potrzebami:
potrzeba rozrywki, seksu poza
malzenskiego,
alkoholu, narkotyków, mordowania,
unicestwienia
srodowiska naturalnego, prowadzenia
wojny, klamstwa,
kradziezy i oszustwa.
Rzeczywistosc
ekonomiczna stala sie seria okresów
inflacji kiedy
wartosc traca drobne oszczednosci oraz
nastepujacych po
nich okresów kryzystu
ekonomicznego z
mnozacymi sie bankructwami. Glód
i epidemie szerza
sie w wielu czesciach swiata. Zimna
wojna. Wojny
domowe w Afryce, w Poludniowej i
Srodkowej Ameryce,
w Jugoslawii, w krajach bylego
Zwiazku
Sowieckiego. Wojna w Zatoce Perskiej,
wojna Panamska,
wojna Zydów z Palestynczykami,
wojna, wojna i
jeszcze raz wojna. Aby utrzymac
wladze, masz
agentów siejacych niezgode i
podburzajacych
ludzi przeciwko sobie.
Robisz wszystko co
jest w Twojej mocy by trzymac
ludzi w biedzie i
pozbawic ich godnosci. Krzewi sie
zlo i wystepek w
kazdej formie. Nastepuje destrukcja
naturalnych
zasobów oraz zatrucie planety. Szerzy sie
AIDS i inne
zakazne choroby. Chroni sie zloczynców,
morderców i
zabójców nienarodzonych. Uczciwi,
przyzwoici i
spokojni obywatele musza placic za
szalenstwa i
rozpuste innych. Falszerzu, masz wladze
absolutna nad
calym swiatem. Oszalales.
Dzieki Bogu, moj
drogi Czytelniku, opis falszerza,
daleki jest od
kompletnego, nie stosuje sie do Ciebie.
Ty nie jestes i
nigdy nie bedziesz falszerzem.
Bynajmniej, opis
ten nie jest dzielem wyobrazni.
Falszerze istnieja
i ich wladza ma wplyw na zycie
kazdego z nas.
Niniejsza ksiazka udowodni to bez
cienia watpliwosci.
Nowoczesni
falszerze uczynili z falszerstwa sztuke,
która osmieszy
Ciebie z prasa drukarska i
niezgrabnymi
banknotami. Moga teraz wyprodukowac
miliony, a nawet
miliardy w niecala sekunde zwyklym
pociagnieciem
pióra lub dotknieciem klawisza
komputera.
Stworzyli takie
bajeczne sumy falszywych pieniedzy,
ze nawet gdyby
zaprzestali dalszej produkcji, ich
fortuny wciaz
roslyby o jakies 137 miliardów kazdego
dnia dzieki samym
tylko odsetkom od udzielanych
przez nich
pozyczek.
Jezeli
kiedykolwiek marzyles o wygraniu miliona
dolarów na
loterii, to wyobraz sobie: 137.000 razy tyle
w jeden dzien za
same tylko odsetki! (lichwe).
Oto dlaczego
zachecam do uwaznej lektury tej oto
ksiazki. Dowiesz
sie jak powstaja falszywe pieniadze,
kim sa falszerze i
jak dzialaja. Zrozumiesz jak wielu
zdarzen, o których
czytamy w gazetach nie da sie
wytlumaczyc
inaczej niz poprzez udzial falszerzy.
Zobaczysz równiez,
ze ludzkosc znajdzie sie w
niebezpieczenstwie
jezeli nie usuniemy tych
nielegalnych
wladców.
Gdyz jest coraz
bardziej oczywiste, ze staja sie oni
coraz bardziej
szaleni.
ROZDZIAL II
PIENIADZ.
PRAWDZIWY CZY
FALSZYWY?
Prawdziwe
pieniadze musza byc tworzone przez
suwerenne rzady
dzialajace w imieniu i w interesie
wszystkich
czlonków spoleczenstwa.
Nowo wytworzone
pieniadze sa wlasnoscia calej
ludnosci.
Wszelkie pieniadze
wytworzone przez osoby
prywatne dla ich
wlasnych celów sa falszywe, bez
wzgledu czy jest
to zaakceptowane przez rzady czy
tez nie.
Falszerstwo jest
zdrada przeciwko Narodowi.
Twoje falszywe
pieniadze, o których mowa w
poprzednim
rozdziale, kiedy byles falszerzem byly
identyczne jak
prawdziwe pieniadze. Zaden ekspert nie
bylby w stanie
stwierdzic czy sa one prawdziwe czy
falszywe. Byly
przyjmowane przez wszystkich jak
prawdziwe
pieniadze i ulatwialy wymiane dóbr i uslug
zupelnie tak, jak
prawdziwe pieniadze.
Po chwili, rzady
przeszly do porzadku dziennego nad
Twoim falszerstwem
i nawet udzielily koncesji na
bycie jedynym
dostawca pieniedzy we wszystkich
krajach. Czyz
wówczas Twoje falszywe pieniadze nie
staly sie
prawdziwymi pieniedzmi?
Prawde mówiac, nie
wystarcza aby pieniadze byly
akceptowane jako
uniwersalny srodek wymiany.
Musza byc tworzone
i puszczane w obieg przez
suwerenna wladze
panstwowa dzialajaca w imieniu i
dla dobra
wszystkich obywateli. W demokracji,
wybrany suwerenny
rzad nie moze powierzyc naleznej
mu funkcji
tworzenia pieniedzy osobom prywatnym
czy instytucjom
prywatnym, gdyz równaloby sie to
udzielenia nie
wybranej osobie suwerennej wladzy.
Co wiecej, gdyby
prywatna osoba lub instytucja
wykorzystywala
nowo wytworzone pieniadze dla
wlasnych celów,
tak jakby pieniadze te byly ich
wlasnoscia, to
czyniloby z nich falszywe pieniadze,
bez wzgledu na
domniemana legalnosc dzialania
przyznana przez
wspólwinny rzad.
W demokracji,
jedynie wyloniony w wyborach rzad
moze dzialac w
imieniu wszystkich ludzi. Tworzenie
pieniadza i
kontrolowanie jego obiegu to zadanie rzadu
podobnie jak
administrowanie wymiarem
sprawiedliwosci.
Kazdy kto tworzy pieniadze uzurpuje
sobie prawo do
jednej z funkcji wylonionego w
powszechnych
wyborach rzadu. Kiedy zastanowimy
sie nad wplywem
gospodarki na zycie spoleczne
czlowieka,
zobaczymy od razu, ze tworzenie pieniadza
i kontrolowanie
obrotem pieniadza naleza do
najwazniejszych
zadan rzadu.
Konstytucje krajów
demokratycznych daja rzadom
prawo i obowiazek
tworzenia pieniedzy oraz
regulowania ilosci
pieniedzy znajdujacych sie w
obrocie. Zaden
rzad nie ma prawa zrzekania sie tej
funkcji na rzecz
osób prywatnych czy spólek. Taki
krok mialby
powazne konsekwencje dla Narodu.
Oto co sie dzieje
kiedy osoba prywatna lub instytucja
tworzy i wprowadza
w obieg falszywe pieniadze.
Wyobrazmy sobie na
chwile, ze jestes falszerzem. I
przypuscmy, ze
przychodzi do Ciebie biznesmen z
prosba o pozyczke
w wysokosci miliona dolarów na
budowe fabryki.
Kilka ruchów twojej prasy drukarskiej
i masz pieniadze
do dyspozycji. Pozyczasz je owemu
biznesmenowi na
procent w wysokosci, przypuscmy
12 procent.
Przypuscmy równiez w owym czasie
wartosc produktu
krajowego brutto wynosi dziesiec
milionów dolarów.
Kiedy biznesmen
inwestuje swój milion dolarów w
budowe fabryki,
ludzie zapewniaja mu towary i prace
niezbedne do
budowy zakladu oraz do zaspokojenia
potrzeb robotników
zatrdnionych przy jego budowie.
Ludzie inwestuja
czesc swojej produkcji, w tym
przypadku dziesiec
procent, w budowe wspomnianej
fabryki. Zamiast
wykorzystac cala produkcje i zrobic z
niej uzytek,
poswiecaja cale dziesiec procent na
budowe fabryki.
Wydatkowanie nowo tworzonych
pieniedzy pozbawia
ludzi czesci ich produkcji.
To Ty, falszerz,
dales pieniadze, srodek wymiany.
Lecz pieniadze
musza byc wlasnoscia ludzi. Po
zakonczeniu budowy
fabryki, biznesmen jest je winien
ludziom. Nawet
jesli byl tak glupi by splacic je z
procentem Tobie,
falszerzowi, który nic nie wniósl do
budowy fabryki;
wciaz jest je winien tym ludziom,
których produkcja
i praca przyczynily sie do powstania
fabryki. To
ludziom, nie falszerzom nalezy sie zwrot
pieniedzy wraz z
odsetkami.
W kazdym przypadku
gdy pieniadze sa tworzone przez
osoby prywatne lub
instytucje i wykorzystywane tak,
jak gdyby byly ich
wlasnoscia (na przyklad, poprzez
pozyczanie
pieniedzy na procent) sa falszywymi
pieniedzmi.
Prawdziwe pieniadze naleza do wszystkich
ludzi. Wszelkie
pieniadze, które w momencie ich
wytworzenia nie sa
wlasnoscia ludzi sa falszywymi
pieniedzmi lub
„zlodziejskimi pieniedzmi”.
„Zlodziejskie
pieniadze” bo pozbawiaja ludzi owoców
ich pracy.
„Zlodziejskie pieniadze” gdyz zadluzaja
ludzi pracy wobec
sektora nieproduktywnego.
Falszerz jest
najgorszym gatunkiem kanciarza.
Uzywajac swoich
falszywych pieniedzy kradnie,
przywlaszcza sobie
owoce pracy ludzi. Lecz to nie
koniec. Tworzac
pieniadze zgodnie ze swoim widzi mi
sie i z mysla
jedynie o wlasnych korzysciach,
powoduje
zamieszanie w gospodarce. Tworzac wiecej
pieniedzy niz
wymaga tego wielkosc produkcji,
wywoluje inflacje
i oszczednosci robotników traca na
wartosci.
Kiedy sciaga
pozyczki zanim udziela nowych, pieniadz
staje sie towarem
deficytowym co prowadzi do
kryzysu.
W erze komputerów,
rzad nie mialby trudnosci w
tworzeniu
pieniedzy i regulowaniu ich ilosci tak, aby
nigdy nie bylo
inflacji ani kryzysu. Lecz falszerze
tworza pieniadze
zgodnie z ich wlasnymi,
egoistycznymi
interesami i gospodarka nigdy nie jest w
stanie równowagi.
Falszerstwo jest haniebna i
nikczemna
zbrodnia, gdyz godzi w podstawy zycia
spoleczenstwa.
Jednym z najwazniejszych celów jest
wiec zakazanie
falszerstwa i surowe karanie falszerzy.
Dzieki wladzy jaka
daja mu jego falszywe pieniadze,
falszerz
uniemozliwia normalne dzialanie systemu
demokracji.
Falszerz staje sie
wladca Narodu majac jednoczesnie w
pogardzie
wszystkie demokratyczne instytucje.
Falszerstwo to
zdrada stanu.
W obecnej erze
technologii i automatyzacji, wszystkie
fizyczne problemu
gospodarcze zostaly rozwiazane.
System produkcji
bez najmniejszego problemu jest w
stanie zapewnic
wszelkie towary i uslugi, jakich
potrzebuja
konsumenci. Jesli masz jakiekolwiek
watpliwosci,
zajrzyj do dowolnego supermarketu.
Dopóki konsumenci
beda mieli pieniadze zeby móc
zaplacic,
producenci beda oferowac swoje towary.
Sektor produkcyjny
dziala tak dobrze, ze nie
powinnismy nigdy
martwic sie kwestiami
ekonomicznymi.
Gospodarka powinna byc
najmniejszym z
naszych zmartwien.
Lecz czy tak
wlasnie jest? O czym beda rozmawiac
nasi politycy
podczas kolejnej kampanii wyborczej
jesli nie o
gospodarce? Bezrobocie, deficyt, zadluzenie
narodowe, potrzeba
ograniczenia uslug – oto
problemy, których
wogóle nie bylo, gdyby nie
falszerze.
Sam fakt, ze
problemy te istnieja dowodzi istnienia
falszerzy, którzy
nekaja nasza gospodarke. Przy
obecnym systemie
produkcji, nikt nie powinien
martwic sie o
jutro. Zywnosc powinna byc
powszechnie
dostepna – tak jak woda, podobnie jak
inne dobra i
uslugi. Jedyna rzecz, która nie dziala w
naszym
spoleczenstwie tak jak powinna, to podzial
pieniadza, rzecz,
która jest najprostsza do
kontrolowania.
Wszystkie nasze bolaczki gospodarcze
spowodowane sa
przez falszerzy i ich falszywe
pieniadze.
Oto dlaczego
musimy bezlitosnie zwalczac kazdego,
kto tworzy
pieniadze i wykorzystuje je tak, jakby
nalezaly do niego.
Tacy ludzie sa zdrajcami Narodu.
Sa FALSZERZAMI!!!
III
BANKI TWORZA
PIENIADZE
Zarzady Banków nie
sa wybierane.
Banki dzialaja w
interesie
bankierów.
Banki tworza
pieniadze.
Pieniadze tworzone
przez banki to
falszywe
pieniadze.
Przez wiele setek
lat, bankierzy z powodzeniem
oszukiwali ludzi i
ukrywali fakt, ze tworza pieniadze,
ze byli
falszerzami. Dzis nie jest juz tajemnica, ze za
kazdym razem kiedy
bank udziela pozyczki lub
dokonuje zakupu
papierów wartosciowych, pieniadze
pozyczane lub
wykorzystywane na zakup papierów
wartosciowych sa
wytworzone przez bank.
Mam podrecznik
ekonomii uzywany na uniwersytetach
amerykanskich w
latach 40-tych. Zaprzecza on jakoby
banki tworzyly
pieniadze.
Tym niemniej,
kilka lat wczesniej wiosna 1939 roku,
Graham Towers
bedacy wówczas Zarzadca Banku
Kanady,
wypowiedzial te oto slowa przed Rzadowa
Komisja d/s Handlu
i Bankowosci: „Za kazdym
razem gdy bank
udziela pozyczki (lub dokonuje
zakupu – papierów
wartosciowych) tworzony jest
nowy kredyt
bankowy - nowe depozyty – nowe
pieniadze”. I trzy
razy powtórzyl: „Popelniamy
czesto blad,
wierzac, ze banki pozyczaja pieniadze
swoich deponentów
(depozytorów). Wcale tego nie
robia”.
Spotkalem wiele
podobnych wypowiedzi
wiarygodnych osób,
które znaja banki i sposób ich
dzialania. Mozna
by zacytowac cale setki podobnych
wypowiedzi.
Zadowolimy sie jedna z nich, Maurice’a
Aillais, laureata
Nagrody Nobla w Dziedzinie Nauk
Ekonomicznych w
roku 1988.
Oto co Allais,
profesor ekonomii w Szkole Górniczej
w Paryzu we
Francji, pisze w swojej ksiazce pt.: „Les
conditions
monetaires d’une economie de marche
(Warunki pieniezne
gospodarki rynkowej):
„Zasadniczo rzecz
biorac, tworzenie w obecnych
czasach pieniedzy
z niczego przez system bankowy
jest identyczne,
nie waham sie tego stwierdzic w
przypadku
tworzenia pieniedzy przez falszerzy,
powszechnie
potepianego przez nasze prawa. W
zasadzie, rezultat
jest taki sam. Róznica polega
tylko na tym, kto
czerpie zyski”.
Posiadam równiez
tekst wykorzystywany na
uniwersytetach
kanadyjskich w latach 80-tych
L’Economique,
Ekonomia, drugie wydanie,
McConnel, Pope i
Julien). Na stronie 302 tej ksiazki
(moje tlumaczenie)
czytamy: „depozyty bankowe to
pieniadze
stworzone przez banki…Szacuje sie, ze 90%
wszystkich
transakcji handlowych i finansowych
przeprowadza sie
przy uzyciu czeków”. Strona 307 tej
samej ksiazki:
„Licencjonowane banki maja dwie
zasadnicze
funkcje. Przyjmuja depozyty spólek i
osób prywatnych i
udzielaja pozyczek zwiekszajac
w ten sposób podaz
pieniadza”. Strona 308:
„…(banki) tworza
pieniadze zwiekszajac ilosc
kredytów
bankowych, to jest udzielajac pozyczek
instytucjom i
osobom prywatnym…spróbujmy
sobie teraz
uswiadomic, ze ta wladza zwiekszania
lub zmniejszania
masy pieniadza czyni bank
najsilniejsza
instytucja finansowa systemu”.
Najsilniejsza
instytucja finansowa jakiej nam potrzeba.
Wladza ta
umozliwiajaca bankom, prywatnym
instytucjom,
tworzenie pieniedzy, a wlasciwie
falszowanie
pieniedzy, daje im status
najpowazniejszych
instytucji finansowych i
najsilniejszych
organizacji na swiecie lecz
równoczesnie
najbardziej nieuczciwych i
przestepczych,
jakie istnialy kiedykolwiek na naszej
planecie. Dzieki
swoim falszywym pieniadzom, banki
pozbawily
wszystkich ludzi na swiecie owoców ich
pracy i korzysci
wynikajacych z postepu
technologicznego,
bedacych dziedzictwem
poprzednich
pokolen.
Banki sprawuja
kontrole nad gospodarka i rzadami we
wszystkich krajach
swiata. Nie zostaly w
powszechnym
glosowaniu, nie ma zadnego prawnego
wytlumaczenia
funkcji rzadowej jaka sobie
przywlaszczyly. A
ich rzady sa iscie szalencze.
Zamiast pomagac
obywatelom, degraduja ich,
zubozaja, ponizaja
i niszcza. Ponosza
odpowiedzialnosc
za nieszczescia, wojny, glód i biede
jakie panuja w
obecnym swiecie. Zadna instytucja nie
moze sie im równac
pod wzgledem zla i zepsucia.
Pod koniec strony
311 wspomnianego powyzej
podrecznika
czytamy: „W zwiazku z brakiem
jakichkolwiek
sankcji w swietle prawa bankowego,
przypuszczam, ze
nasze banki musza byc swietnie
administrowane”.
Sklonny jestem wysunac jeszcze
inna hipoteze:
Banki sa tak potezne, ze sa ponad
wszelkimi prawami.
Nie podlegaja zadnym sankcjom,
a nawet jesli,
obraca sie to na ich korzysc, a ostatecznie
przeciwko ludziom.
Wspomniany
podrecznik ekonomii mówi o
pozyczkach
udzielanych przez banki instytucjom i
osobom prywatnym.
Jednakze, naród kanadyjski jest
nawet bardziej
zadluzony z zwiazku z pozyczkami
udzielanymi przez
banki trzem szczeblom rzadowym:
szczeblowi
gminnemu, okregowemu i federalnemu.
Rzad federalny sam
z siebie ma dlug w wysokosci
40.000 milionów
dolarów odsetek (lichwy) rocznie z
tytulu pozyczki
tych falszywych pieniedzy w sytuacji,
kiedy mógl tworzyc
pieniadze sam i nie zaplacic ani
centa za ich
wykorzystanie. Wyobraz sobie placenie
stu dziesieciu
milionów dolarów rocznie za pozyczenie
„zlodziejskich
pieniedzy” tak samo bezwartosciowych
jak „pieniadze
monopolistyczne”. A poprzez system
podatkowy,
robotnicy zmuszani sa do ciezkiej pracy w
pocie czola aby
umozliwic rzadowi splacenie tych sum
wobec
kryminalistów uzurpujacych sobie role twórcy
pieniedzy.
W przypadku gdy
rzad zaciaga od banków pozyczki i
wydaje uzyskane w
ten sposób pieniadze, ludzie musza
dostarczac towary
i swiadczyc uslugi, które kupuje
rzad. Banki nie
wnosza niczego poza liczbami.
Arytmetyka moglaby
byc tak samo korzystna dla
narodu jak jest
obecnie dla banków i zapewnic
narodowi wszelkie
wartosci liczbowe, jakich
potrzebuje. Skoro
ludzie musza dostarczac towary i
swiadczyc uslugi,
których kupno odbywa sie za
pomoca tychze
wartosci liczbowych, szalone wydaje
sie zmuszac tych
samych ludzi do placenia za nie w
formie uiszczania
podatków. Dlaczegóz mamy placic
bankom za to, co
sami zapewnilismy rzadowi?
Pieniadze
pozyczone przez rzad od banków to
„zlodziejskie
pieniadze”. Ten system „falszywych
pieniedzy” nie
dziala, nigdy nie dzialal i dzialac nie
bedzie. Az dziwne,
ze tacy ludzie jak
Parlamentarzysci,
ekonomisci swiezo po studiach
wierza, ze moga
naprawic gospodarke tak by dzialala
w takim systemie.
Nawet nie przychodzi im przez
mysl, ze powinni
zmienic sam system. Nauczono ich w
szkolach, ze
system jest swiety. Falszywe pieniadze
tworzone przez
banki sa ich bozyszczem, a same banki
ich swiatyniami.
Sama wzmianka o zmianie systemu
równa sie
swietokradztwu.
Najwiekszym
glupstwem jest twierdzenie, jakoby
Kanadyjczycy zyli
ponad stan i jakoby bylo to
glównym powodem,
dla którego rzady sa obecnie
zadluzone.
Chwilka! Aby zyc ponad stan, nasz poziom
zycia musialby
przekroczyc nasz potencjal
produkcyjny. Czyz
konsumujemy wiecej niz
produkujemy?
Wszystkie kraje na swiecie sa
zadluzone. Czyz
wiec we wszystkich tych krajach
konsumpcja
przewyzsza produkcje? Czy konsumuja
towary zanim
zostana wyprodukowane? Nie zyjemy
ponad stan, chyba
ze towary biora sie z ksiezyca. To
nie tak. Miliony
bezrobotnych, zaklady wykorzystujace
zaledwie ulamek
swoich zdolnosci produkcyjnych sa
dowodem na to, ze
nie zyjemy ponad stan, ze
wykorzystujemy
zaledwie ulamek potencjalu
wytwarzania dóbr i
uslug jakim dysponujemy.
Jestesmy ofiarami,
a nie winnymi!
Prawde mówiac,
rzady sa zadluzone gdyz pozyczaja od
banków falszywe
pieniadze zamiast tworzyc
prawdziwe
pieniadze, które bylyby wlasnoscia ludzi.
Pieniadze te,
gdyby byly prawdziwe, znajdowalyby sie
wciaz w obrocie.
Nie byloby potrzeby nakladania na
ludzi podatków,
aby splacic pozyczki (lichwe) bankom
lub jeszcze komus
innemu.
Jezeli chodzi o
placenie odsetek bankom, to swietny
sposób na
zniewolenie ludzi. Falszywe pieniadze
zostaly stworzone
przez banki i moglyby zostac
zwrócone poprzez
zastapienie ich prawdziwymi
pieniedzmi i
oddanie ich ludziom. Jednak odsetki
(lichwa) nigdy nie
powstaly i nie mozna domagac sie
zwrotu czegos,
czego nie pozyczono czy tez nie
stworzono, co w
ogóle nie istnieje.
Ludzie nie maja
mozliwosci tworzenia pieniedzy. Jak
moga splacic 500
miliardów dolarów dlugu
narodowego, jezeli
tylko niecale 100 miliardów jest
dzielem banków, a
cala reszta to tylko narosle odsetki
(lichwa) pobierane
przez banki?
Ludzie hoduja
marchew, ziemniaki, wytwarzaja buty,
ubrania i inne
rzeczy lecz nie wytwarzaja pieniedzy. W
naszym obecnym
niesprawiedliwym systemie, tylko
banki maja taka
wladze. Prawo to nalezy odebrac
bankom i przyznac
je instytucjom rzadowym, które
beda twórca
prawdziwych pieniedzy i dokonaja
sprawiedliwego
podzialu pomiedzy wszystkich ludzi,
mlodych i starych.
Bez zadnych dlugów, odsetek czy
podatków.
Prawdziwe pieniadze nalezy wytwarzac
proporcjonalnie do
wielkosci produkcji.
Aby pokazac co sie
dzieje w momencie gdy banki
wytwarzaja
falszywe pieniadze, „zlodziejskie
pieniadze”
uzywajac powszechnego dzis terminu,
wrócmy do
poprzednich rozdzialów kiedy byles
falszerzem. Lecz
przypuscmy teraz, ze jestes mistrzem
w swoim fachu –
bankierem. Oto przychodzi do Ciebie
ten sam biznesmen
aby pozyczyc milion dolarów na
budowe fabryki.
Mogles mu pozyczyc
milion dolarów w banknotach.
Po wielu latach
dzialalnosci w charakterze falszerza
masz mnóstwo
banknotów. Pelne piwnice banknotów.
W kazdym razie,
ludzi, którym wspomniany
biznesmen wreczy
te banknoty w zamian za towary
czy uslugi
niezbedne do budowy fabryki, nie beda
przeciez ich
trzymac pod poduszka, lecz niezwlocznie
zdeponuja je w
banku, tak wiec w krótkim okresie
czasu, bedziesz
mial swoje banknoty spowrotem. A
przeciez bedziesz
wciaz sciagal od nich odsetki
(lichwe) z tytulu
udzielonej przez siebie pozyczki.
Jednak cale to
manipulowanie banknotami jest
niezreczne i
ponizej godnosci falszerza Twojej klasy –
przeciez jestes
teraz bankierem. Jak mówi cytowany
powyzej podrecznik
ekonomii, prawie 90% transakcji
zalatwia sie
czekami. Wiec, jako solidny falszerz
najwyzszej klasy,
zamiast liczyc glupie banknoty,
przyznajesz po
prostu kredytobiorc kredyt w
wysokosci miliona
dolarów.
Kiedy biznesmen
wychodzi z Twojego banku nie ma w
reku banknotów,
lecz po prostu milion dolarów, który
moze wydac w ten
sam sposób. Jego kredyt w Twoim
banku pozwoli mu
wypisywac czeki do wysokosci
pobranej pozyczki.
A to tez sa pieniadze, gdyz czeki
przyjmowane sa
jako srodek platniczy za towary i
uslugi tak samo
jak gotówka. To tak jak powiedzial
Zarzadca Banku
Kanady „nowiutkie pieniadze”.
To sa pieniadze
tylko, ze nie prawdziwe. To sa
prawdziwie
falszywe pieniadze.
Lecz skad wziales
te pieniadze, które pozyczyles
kredytobiorcy. Czy
sa to to pieniadze innych
deponentów? Nie.
Wszyscy pozostali deponenci wciaz
maja swoje
rachunki i wypisuja czeki. Te pieniadze nie
istnialy zanim
pozyczyles je biznesmenowi. To
nowiutkie
pieniadze. To Twój wlasny wytwór,
falszerza –
specjalisty, bankiera – to Ty stworzyless je
w zaledwie kilka
sekund, z niczego, pociagnieciem
olówka.
Jezeli
rzeczywiscie chcesz zajac istotna pozycje w
elicie
nowoczesnych falszerzy, bedziesz musial miec
filie w kazdym
zakatku kraju. Cala armia zle
oplacanych
ksiegowych bedzie calymi dniami, dzien
po dniu, tworzyc
dla Ciebie pieniadze. Miliony, cale
miliardy powstale
z niczego, zwyklym pociagnieciem
olówka lub
uderzeniem klawisza komputera.
Bedziesz mial duzo
czasu na knowania wspólnie z
innymi bankierami,
na uknucie kolejnej wojny czy
kryzysu
ekonomicznego czy wymyslenie innych
zupelnie nowych
sposobów na utrzymanie calej
ludzkosci w
biedzie i ponizeniu.
Co dzieje sie w
momencie, gdy biznesmen wypisuje
czek i wydaje swój
pozyczony milion? Niewiele.
Przypuscmy, ze
wypisuje on czek na piecdziesiaty
tysiecy dolarów
aby zaplacic kontrahentowi.
Kontrahent
deponuje czek w banku i stan jego konta
wzrasta o kolejne
piecdziesiaty tysiecy dolarów,
podczas gdy stan
konta biznesmena zmniejsza sie o te
wlasnie kwote.
Kontrahent tez bedzie wypisywal czeki
i stan jego konta
bedzie sie zmniejszal, podczas gdy
stany kont innych
beda rosnac. Lacznie na kontach
bedzie milion
dolarów wiecej niz poprzednio
pozyczyles
biznesmenowi. Ksiegowi w banku beda
równowazyc
rachunki, proste zadanie w systemie
komputerowym.
Podczas gdy dlug
wobec banku wynosi jeden milion
dolarów, kolejny
milion dolarów znajduje sie w
obrocie. Jezeli
gospodarka zagrozona bylaby stagnacja
w wyniku braku
podazy pieniadza, ten milion dolarów
bylby nie lada
bodzcem. W przeciwnym razie, te
dodatkowe
pieniadze spowoduja inflacje i wzrost cen.
Lecz tak czy
inaczej, masa pieniadza wzrosnie o jeden
milion dolarów, w
tym przypadku jeden milion
dolarów w
falszywych pieniadzach. Tak czy inaczej to
ludzie beda
musieli wytworzyc towary i uslugi warte
jeden milion
dolarów.
Lecz Ty, bankier,
bedziesz zadac platnosci tego
miliona dolarów.
Plus odsetki (lichwa). Kredytobiorca
bedzie musial
wycofac z obiegu wiecej pieniedzy niz
tam wprowadzono.
Aby biznesmen splacil swoja
pozyczke, ktos
inny bedzie musial pozyczyc wiecej niz
milion. W
przeciwnym razie, ilosc pieniedzy
znajdujacych sie w
obrocie spadnie, co spowoduje
kryzys w zwiazku z
niedostatkiem sily nabywczej,
srodków wymiany.
Wszyscy ludzie beda sie coraz
bardziej pograzac
w dlugach tylko po to, by utrzymac
sie na
powierzchni. Czy ta historyjka nie wydaje Ci sie
znajoma?
Bankier bedzie
mial coraz wiecej wladzy. Wiecej
pozyczek, wiecej
odsetek (lichwy). Wiecej odsetek,
wiecej pozyczek.
Bledne kolo tworzy kolejne bledne
kolo. System, o
którym Biblia mówi jako o Bestii
wychodzacej z
otchlani. System, na czele którego stoja
najgorsi z
najgrozniejszych, falszerze.
IV
PRAWDZIWE
PIENIADZE
Celem produkcji
jeste konsumpcja.
Gospodarka ma
sluzyc konsumentom.
Nowe pieniadze
naleza do Narodu.
Nowe pieniadze
musza zostac rozdzielone
konsumentom.
Tylko legalny rzad
moze tworzyc prawdziwe
pieniadze.
Konstytucja
Kanadyjska, Ustawa o Brytyjskiej
Ameryce Pólnocnej,
Sekcja 91, daje rzadowi
federalnemu prawo
i obowiazek tworzenia pieniedzy
dla Narodu i
regulowania ich ilosci.
Zaden zapis w
konstytucji nie daje federalnemu
rzadowi prawa
powierzania tej wladzy w czesci ani
calosci nikomu
innemu.
Prawdziwe
pieniadze, w momencie powstania, naleza
do ludzi, gdyz
czerpia swoja wartosc ze zdolnosci
produkcyjnej oraz
konsumpcji ludnosci. Gdyby nie
produkcja, gdyby
nie bylo towarów, które mozna
kupic, pieniadze
nie mialyby zadnej wartosci. Gdyby
nie bylo
konsumentów, produkcja nie mialaby zadnej
wartosci i
pieniadze nie mialyby zadnej wartosci. To
potencjal
produkcyjny i konsumpcyjny ludzi nadaje
pieniadzom
wartosc.
Celem produkcji
jest konsumpcja. Zadaniem
producentów jest
zaspokojenie potrzeb konsumentów.
Pieniadze maja
ulatwic to zadanie. W prawdziwej
demokracji
konsumenci okreslaja wlasne potrzeby. Z
tego powodu, w
momencie powstania pieniadze musza
zostac równo i
sprawiedliwie rozdzielone pomiedzy
wszystkich
konsumentów. Posiadasz swój udzial w
nowo powstalych
pieniadzach, poniewaz Ty, jako
konsument,
przyczyniasz sie do powstania pieniadza i
jego wartosci.
Masz prawo do swojego udzialu w nowo
tworzonych
pieniadzach, bez wzgledu na wiek, plec,
wiare i
przekonania polityczne, czy tez kolor skóry.
Masz prawo do nowo
powstalych pieniedzy poniewaz
jestes
konsumentem.
W cywilizowanym
spoleczenstwie konsument jest
panem.
On decyduje,
poprzez sposób w jaki wydaje nalezne
mu pieniadze, co
bedzie wytwarzac sektor produkcyjny
oraz jak w jakiej
ilosci.
W praktyce, rzad
móglby zatrzymac czesc nowo
tworzonych
pieniedzy by sfinansowac swoje wydatki i
prace publiczne
zamiast wprowadzac obciazajacy
system podatkowy.
Poniewaz wydatki
te czynione bylyby w imie
wszystkich
konsumentów oraz dla ich dobra, rzad
móglby potracic
czesc ich udzialu pienieznego i
przeznaczyc go na
te wlasnie wydatki. Lecz wydatki
takie nalezy
utrzymac na poziomie niezbednego
minimum. Rzad nie
powinien w zadnym razie
wyreczac
konsumentów w procesie podejmowania
decyzji.
W demokracji,
kazdemu przysluguje prawo glosu. A
skuteczny glos ma
za soba wsparcie sily nabywczej,
pieniadza.
Glosujesz zawsze
wówczas, gdy wydajesz swój udzial
pieniezny.
W cywilizacji
technologicznej, moze istniec jedynie
nieliczna
mniejszosc producentów obslugujacych
szybko rosnaca
liczbe konsumentów. Producenci
stanowia elite i
sa wybierani na swoje stanowiska
przez konsumentów.
Jezeli wydajesz wiecej pieniedzy
na samochody, a
mniej na podróze to tak, jakgdybys
glosowal na
producentów samochodów zamiast na
turystyke.
Jezeli liczni
konsumenci beda wydawac swoje
pieniadze w
podobny sposób co Ty, to w wyborach
wygraja producenci
samochodów.
Jezeli, z drugiej
strony, wielu konsumentów zapragnie
wojny w sasiednich
krajach, zaczna kupowac bomby i
bron i wybory
wygra przemysl zbrojeniowy. Nie sadze,
aby wielu ludzi
chcialo wojny jesli musialoby ja
finansowac z
wlasnej kieszeni, jesli mieliby
demokratyczne
prawo wyboru. Slogan demokratyczny:
jeden czlowiek,
jeden glos nalezaloby zastapic innym
sloganem: jeden
dolar, jeden glos. Oznaczaloby to brak
dalszych wojen.
Z ekonomicznego
punktu widzenia, spoleczenstwo
mozna podzielic na
trzy grupy: konsumentów,
producentów i
rzad.
Taki tez jest
podzial pod wzgledem waznosci.
Przyjrzyjmy sie
roli, jaka kazda z tych grup odgrywa w
gospodarce.
Pierwsza i
najwazniejsza grupa stanowia konsumenci.
Kazdy jest czescia
tej grupy. Grupa ta jest
najwazniejsza,
gdyz ona podejmuje wszystkie decyzje
gospodarcze.
Konsument wydaje rozkazy
producentowi.
Mozna to w prosty
sposób zademonstrowac na
przykladzie
czlowieka, który podobnie jak Robinson
Crusoe jest
odizolowany od swiata i musi, jako
producent,
zaspokoic swoje wlasne potrzeby
konsumenta. Jezeli
jest spragniony, konsument domaga
sie wody i zmusza
producenta do jej poszukiwan.
Jezeli jest
glodny, skloni producenta do
wyprodukowania,
samemu pozywienia. Jako
konsument
zadecyduje o rodzaju pozywienia, a jako
producent uda sie
na polowanie, jesli jako konsument
ma ochote na
mieso. O ile nie jest szalony (jak nasze
spoleczenstwo,
którym rzadza falszerze) nie bedzie
szukal zlota
umierajac z glodu i pragnienia.
Konsument w tym
czlowieku dyryguje dzialaniami
gospodarczymi a
producent musi sie tego trzymac.
W naszej, w duzej
mierze zautomatyzowanej
gospodarce,
producenci stanowiacy druga grupe pod
wzgledem
znaczenia, sa bardzo nieliczni. Jednakze ich
znaczenie jest
gwarantowane. Ich znaczenie, jako
grupy, wynika z
faktu, ze najwazniejsza grupa,
konsumenci,
polegaja na nich – wierza, ze spelnia ich
potrzeby.
Rola tej grupy
jest wypelnianie rozkazów sektora
konsumentów
bezzwlocznie, calosciowo oraz przy
minimalnym
nakladzie wysilków i zasobów. Grupa ta
musi widziec w
sobie arystokracje na uslugach
demokracji
konsumentów.
Stosunek liczebny
tej grupy do grupy konsumentów
musi byc jak
najbardziej zminimalizowany. (By
zapewnic pelne
zatrudnienie). W przeciwnym
wypadku, mozna
zaprzepascic nie tylko wysilki, ale co
gorsza zasoby.
Wszelkie zasoby nalezy przeznaczyc na
zaspokojenie
potrzeb konsumentów, a nie tworzenie
zbednych „miejsc
pracy”.
Jak tylko ludzie
nie beda musieli dluzej „zarabiac”
pieniedzy aby
przezyc, okaze sie, ze duza czesc
obecnych zawodów
nie tylko przestanie byc uzyteczna,
lecz stanie sie
wrecz szkodliwa, bedzie nadwyrezac
zosoby lub
zagrazac planecie.
Zadaniem sektora
produkcyjnego jest wytwarzanie
towarów i uslug, a
nie tworzenie „miejsc pracy”.
Ostatnia i
najmniej znaczaca grupa w swiecie
gospodarki jest
rzad. Osoby tworzace te grupe nie
powinny nigdy
ingerowac w sfere ekonomiczna.
Powinny trzymac
sie roli, która polega na tworzeniu i
wprowadzaniu zasad
i praw regulujacych zycie w
spoleczenstwie
oraz majacych na celu przestrzeganie
praw wszystkich
jego czlonków. Powinny miec sie na
bacznosci przed
tymi, którzy wykorzystuja biednych i
slabych, na
przyklad, poprzez pozyczanie pieniedzy i
sciaganie odsetek.
Rzady maja prawo
do zaspokajania swoich potrzeb
ekonomicznych,
jednak dopiero po zaspokojeniu
potrzeb
konsumentów. Nie powinny zagarniac
pieniedzy
konsumentów i placic zamiast nich. Bylaby
to najgorsza
mozliwa forma tyranii.
Konsument ma prawo
do swojego udzialu w zasobach
pienieznych,
podejmowania decyzji oraz placenia
samemu za wlasne
potrzeby. W przeciwnym wypadku,
mielibysmy do
czynienia ze smieszna sytuacja: Rzad
podjemuje decyzje
o zaspokajaniu potrzeb
medycznych ludzi,
gdyz ludzie sa zbyt biedni by placic
za nie samemu. Tak
wiec, rzad przejmuje szpitale. Po
kilku latach, rzad
skarzy sie na brak pieniedzy i
zamyka szpitale.
Spolecznosci, które dysponowaly
szpitalami i mogly
zapewnic odpowiednia opieke
lekarska przed
przejeciem szpitali przez rzad, pozostaja
bez niczego.
Rzady nie powinny
miec nic do powiedzenia w kwestii
gospodarki.
Powinno byc to domena konsumentów i
producentów.
Rzady nie sa
kompetentne w kwestiach zwiazanych z
przemyslem,
rolnictwem, handlem, edukacja,
budownictwem
mieszkaniowym. Rzady nie powinny
udzielac dotacji,
grantów ani innych bodzców aby
stymulowac
dzialalnosci jakichkolwiek dziedzin
gospodarki. To
takze byloby pozbawieniem
konsumenta
naleznego mu prawa wyboru. Pozwólmy
konsumentowi
decydowac jaka dziedzine gospodarki
pragnie wspierac i
niech robi to sam wydajac swoje
pieniadze wedle
wlasnego uznania. Rzad nie ma prawa
wydawac pieniedzy
konsumentów. Byloby to zwykla
kradzieza, a
kradziez jest zawsze zlem.
To, do czego rzady
sa zobowiazane to tworzenie
wystarczajacej
ilosci pieniedzy i zapewnianie ich
konsumentom w
odpowiedniej ilosci, tak by mogli
wysuwac wobec
producentów zadania zaspokojenia
ich potrzeb.
Konsument musi miec mozliwosc zadania
wszelkich dóbr i
uslug jakich potrzebuje i jakie sektor
produkcyjny moze
mu zapewnic.
Kiedy pieniadze
beda odpowiednio rozdzielane
pomiedzy
konsumentów, nastapi pozytywna zmiana w
zyciu spolecznym
ludzi. Towary i uslugi sa
prawdziwym
bogactwem ludzi, podczas gdy pieniadze
sa tylko znakiem,
symbolizuja bogactwo. Przy
rozdzieleniu
wytworzonych pieniedzy zgodnie z
produkcja,
konsumenci mieliby zawsze wystarczajaca
ilosc pieniedzy by
nabyc bogactwa. Ludzie
pracowaliby dla
bogactw, a nie dla bezwartosciowego
symbolu. Ludzie
nie musieliby gromadzic pieniedzy,
tak jak nie
gromadza zapasów wody – kazdy bowiem
ma w domu biezaca
wode.
Nie slyszymy o
ludziach, którzy kradliby wode lub
zabijali dla wody.
A jednak, ze wszystkich bogactw
jakie posiadamy,
woda jest jednym z najcenniejszych.
Wiekszosc
problemów spolecznych wynika z zadzy
falszerzy, którzy,
w pogoni za wladza, odmawiaja
ludziom naleznego
im prawa do pieniedzy; w
rezultacie,
wszyscy pracuja by zdobyc pieniadze, a nie
towary, które
pieniadze tylko symbolizuja. Sztuczny
niedobór pieniadza
w rekach konsumentów sklania ich
do desperackich
wysilków majacych na celu zdobycie
tej sily
nabywczej, bez której nie moga zyc. Jesli masz
ochote na pokaz
dobrej walki, rzuc jedna kosc
pomiedzy piec
wyglodnialych psów.
W spoleczenstwie
cywilizowanym, kazdy dostaje to,
co mu sie slusznie
nalezy, jego dzialke pieniedzy. Nie
ma potrzeby krasc
ani zabijac zeby zdobyc pieniadze.
Dlaczego dawac
jedna kosc pieciu wyglodnialym
psom, kiedy mamy
dostep do niewyczerpywalnych
zasobów?
V
GOSPODARKA
PRAWDZIWEGO
PIENIADZA
Za pomoca nowych
pieniedzy mozna sfinansowac
nowy most.
Pieniadze musza
reprezentowac prawdziwe
bogactwo.
Na budowe nowego
mostu banki nie wydaly ani
centa.
Ludzie placa za
most budujac go.
Po wielu wiekach
rzadów falszerzy, nie nalezy sie
dziwic, ze
gospodarka dziala tak, jak oszalaly kon,
pedzacy na oslep,
wpadajacy na przeszkody, nagle
zatrzymujacy sie,
a nastepnie ruszajacy w te pedy w
odwrotnym
kierunku.
Jednoczesnie, mamy
do czynienia z cierpieniem calej
rasy ludzkiej i
jest kwestia czasu, powiedzialbym
bardzo krótkiego
okresu czasu, kiedy nasza planeta nie
bedzie w stanie
utrzymac czlowieka przy zyciu. Kiedy
srodowisko dosc
juz cierpi na skutek szalenstw
czlowieka, obróci
sie w koncu przeciwko niemu.
Tym, co wydaje sie
najbardziej zagrazac rasie ludzkiej
jest koncentracja
wladzy, która czyni nas zaleznymi od
wielkiego
przemyslu i od niego uzaleznia zaspokojenie
naszych
podstawowych potrzeb. Jakis kataklizm moze
zniszczyc przemysl
i pozostawic ludzi bez srodków do
zycia, bezbronnych
wobec wrogich zywiolów natury.
Na szczescie, po
lekturze tej ksiazki, napewno
postarasz sie, by
falszerzom odebrac kontrole nad
gospodarka i calym
naszym zyciem. Uwolniony z pet
finansowych,
szybki rozwój wiedzy technologicznej w
polaczeniu z
szybkim wzrostem demograficznym,
odsloni nieznane
dotad zasoby, które umozliwia
planecie
utrzymanie miliardów ludzi wiecej niz
obecnie oraz
skolonizowanie kosmosu. Mozemy snuc
przypuszczenia, ze
za kilka tysiecy lat, bedacych
zaledwie chwilka w
historii calego wszechswiata,
przestrzen
miedzyplanetarna bedzie wypelniona
tysiacami
wytworzonych przez czlowieka planet lub
miast kosmicznych,
zasiedlonych czterdziestoma,
piecdziesiecioma
miliardami mieszkanców, których
liczba bedzie sie
podwajac co trzydziesci lat.
Tymczasem,
spójrzmy jak gospodarka
funkcjonowalaby w
systemie prawdziwego pieniadza i
porównajmy to z
obecna sytuacja, gdy mamy do
czynienia z
systemem falszywych pieniedzy.
Po pierwsze,
spójrzmy na finansowanie projektów
inwestycyjnych.
Wezmy dla przykladu budowe mostu,
a dokladniej,
rozwazana budowe mostu przez Ciesnine
Northumberland,
laczacego New Brunswick z Wyspa
Ksiecia Edwarda.
W obecnym systemie
falszywych pieniedzy, grupa
przedsiebiorców,
konsorcjum, wspieranych przez rzad,
zapewni
finansowanie inwestycji. Oto z grubsza jak
bedzie to
wygladac:
Przedsiebiorcy,
wnoszacy jakies zabezpieczenie,
zaciagna z banków
pozyczki – pozycza falszywe
pieniadze
niezbedne do budowy mostu. Bez wzgledu
na sposób, w jaki
zdobyte zostana pieniadze,
mieszkancy Kanady
beda musieli dostarczyc material,
zapewnic prace i
uslugi niezbedne do budowy mostu.
Zawsze, gdy
pieniadze sa wprowadzane w obieg,
ludzie musza
dostarczac towary i swiadczyc uslugi,
które mozna nabyc
za te pieniadze. Ludzie, zamiast
korzystac z
wytworów swojej pracy, poswieca jej
czesc na budowe
mostu. W zamian, beda mieli most,
który ulatwi
podrózowanie pomiedzy wyspa a
kontynentem.
Lecz falszerze
widza to zupelnie inaczej. Mimo, ze nie
wnosza niczego do
budowy mostu, mysla, ze uzyczajac
falszywych
pieniedzy sa w jego posiadaniu. Tak wiec,
beda pobierac
oplaty za most – zwane odsetkami
(lichwe).
Konsorcjum bedzie
usilowalo sciagnac od ludzi te
oplaty plus
pieniadze wprowadzone do obiegu w celu
budowy mostu.
Jesli okaze sie to
niemozliwe, jesli ludzie nie beda w
stanie zwrócic
pieniedzy, które wprowadzono w obieg
na poczatku,
konsorcjum zbankrutuje. Lecz falszerze
nie zaprzestana
pobierania oplat. Inwestycje przejmi
rzad – wlasciwie
nie tyle sam most, co dlug i obciazy
ludzi podatkami
aby uiszczac oplaty nalezne
falszerzom.
Zgodnie z
porozumieniem zawartym z falszerzami,
rzad uznaje, ze
wszelka wlasnosc w Kanadzie nalezy
do falszerzy i
oplaty od niej naleza sie falszerzom. Oto
dlaczego ogól
zadluzenia wobec falszerzy (dlug calego
kraju, prowincji,
gmin, przedsiebiorstw oraz osób
indywidualnych)
jest mniej wiecej równy ogólowi
majatku
narodowego.
Wysokosc oplat,
odsetek, podobnie jak wielu innych
rzeczy, zalezy od
decyzji falszerzy. Moze to byc
zaledwie 5% lub
nawet 20%. Lecz nawet gdyby
wynosila ona tylko
jedna dziesiata procenta, wciaz
bylaby to
oszalamiajaca kwota przekraczajaca 50
milionów dolarów
rocznie za usluge, stworzenia
pieniedzy, która
powinna zapewnic instytucja rzadowa,
urzad kredytowy za
mniej niz 1 milion. I to w nalezyty
sposób, nie tak
jak teraz.
W systemie
prawdziwych pieniedzy, rzad, po
zatwierdzeniu
projektu, zlecilby urzedowi
kredytowemu
utworzenie kredytu w wysokosci
kosztów budowy
mostu, powiedzmy 800 milionów
dolarów. Kredyt
ten pochodzilby z tego samego zródla,
z którego
pieniadze bierze falszerz, t.j., z wyliczen
matematycznych.
Arytmetyka moze byc zródlem
pokaznych kwot dla
rzadowego urzedu kredytowego,
tak samo jak dla
falszerzy. Rzad oglosilby przetarg i
wybral wykonawce.
W miare postepu
prac, rzad wypisywalby czeki dla
wykonawcy zgodnie
z raportami o stanie
zaawansowania prac
inzyniera rzadowego. Po
ukonczeniu 10%
prac, wykonawca dostalby czek na 80
milionów dolarów.
Po zdeponowaniu przez niego tej
sumy w banku,
saldo jego konta wzrosloby o 80
milionów, podczas
gdy saldo konta rzadowego
zmniejszyloby sie
o te sama sume. Z kolei, wykonawca
wypisywalby czeki
aby placic swoim pracownikom,
podwykonawcom i
oplacac inne wydatki. Jego saldo
ulegloby
zmniejszeniu, zwiekszyloby sie natomiast
saldo jego
wierzycieli.
Ludnosc
dostarczalaby rzeczy niezbednych do budowy
mostu oraz rzeczy,
których potrzebowaliby
budowniczowie
mostu za pieniadze, które dostaja z
tytulu
wynagrodzenia. Cala ludnosc placilaby za most
dostarczajac dobra
i swiadczac uslugi niezbedne do
budowy mostu.
Po ukonczeniu
mostu, saldo rzadowego konta
kredytowego
utworzonego dla budowy mostu
równaloby sie
zeru.
Ksiegowy Banku
Kanady sprawdzilby, czy pieniadze
wydano zgodnie z
ich przeznaczeniem, a nastepnie
odwrócil karte i
zamknal ksiege.
Most zostal
ukonczony. Na jego budowe ani rzad, ani
banki nie wydaly
ani centa. To ludzie placili za jego
budowe w miare
postepu prac. Maja teraz most i moga
poszczycic sie
swoim dzielem. Nowy most jest
cennym nabytkiem
Kanady.
Zostal wybudowany
rekoma Kanadyjczyków. Nie
trzeba za niego
placic zadnych oplat. Zadnych
podatków. Zadnych
odsetek (lichwy).
To samo dotyczy
sie projektów inwestycyjnych.
Ludzie musza
dostarczac towary i zapewnic robocizne
niezbedne dla
realizacji projektu. Po ukonczeniu
projektu, nalezy
on faktycznie do ludzi, nie do
falszerzy.
Falszerze nie zapewnili nic poza liczbami.
Zawsze kiedy
przedsiebiorca lub inna osoba zaciaga
pozyczke z banku,
powstaja nowe pieniadze i ludnosc
musi dostarczac
towary i swiadczyc uslugi, które
mozna kupic za te
pieniadze. Splata pozyczki nalezy
sie ludnosci, a
nie bankom.
Uzyczajac
falszywych pieniedzy, bank zagarnal
produkcje
ludnosci. Tak wiec, ludnosc zostala
pozbawiona czesci
swojej produkcji. Nalezy sie jej
odszkodowanie.
Zdrowy rozsadek
mówi nam ze, poniewaz za kazdym
razem gdy bank
udziela pozyczki, tworzy on nowe
pieniadze, za
które mozna nabyc towary i uslugi
zapewniane przez
ludnosc, to wlasnie ludzie sa
prawowitym
wlascicielem nowo tworzonych
pieniedzy, a
wszelkie odsetki czy splaty kapitalu
wlasnie im sie
naleza. Splata odsetek i kapitalu to 300
dolarów
miesiecznie dla kazdego obywatela –
mezczyzny, kobiety
i dziecka.
Poniewaz ludzie
musieli zapewnic produkcje dla
zakladów
przemyslowych, jest rzecza oczywista, ze
czesc zysku z
produkcji przemyslowej prawnie im sie
nalezy. Kazdy ma
prawo do dywidendy z produkcji
krajowej, poniewaz
kraj zbudowali nasi przodkowie,
którym nigdy nie
zwrócono czesci ich pracy jaka
wlozyli w budowe
tych zakladów. To ogromna
niesprawiedliwosc,
ze spólki i korporacje oddaja czesc
swoich zysków
bankom, kiedy ta czesc nalezy sie
ludziom.
Cóz to za
niesprawiedliwy i przestepczy system, który
pozwala
falszerzom, którzy wnosza tak niewiele do
gospodarki, roscic
sobie prawo do calego majatku
wszystkich ludzi i
jeszcze pobierac oplaty za jego
uzytkowanie od
jego prawowitych wlascicieli.
VI
PRAWDZIWE
PIENIADZE I SPRAWIEDLIWOSC
Kazdy ma prawo do
swojej czesci zasobów
naturalnych.
Kazdy ma prawo do
udzialu w wiedzy technologicznej
i postepie, które
przejelismy od poprzednich pokolen.
Kazdy powinien móc
korzystac z przyrostu potencjalu
produkcyjnego
osiagnietego dzieki podzialowi pracy i
organizacji
spolecznej.
Kazdy ma prawo do
dywidendy naroslej od jego
udzialu w kapitale
wniesionym przez poprzednie i
obecne pokolenia w
tworzenie i rozwój przemyslu.
Pomimo wielu
przeszkód i klód rzucanych przez
falszerzy,
przemysl osiagnal taki poziom wydajnosci
produkcyjnej, ze
jest w stanie zaspokoic wielokrotnosc
obecnych potrzeb
ludnosci swiata. Jezeli na swiecie sa
jeszcze tacy,
którzy cierpia glód czy nawet umieraja z
glodu to nie z
braku fizycznych mozliwosci
zaspokojenia ich
potrzeb, lecz wskutek braku
zdrowego rozsadk u
falszerzy, którzy rzadza
gospodarka i
polityka narodów.
Przy dzisiejszym,
niespójnym systemie „zlodziejskich
pieniedzy”,
pozwala sie na niszczenie zywnosci w
magazynach,
podczas gdy ludzie tuz obok umieraja z
glodu. Za taka
glupote nie nalezy winic ludzi w ogóle –
wszystko jest
wynikiem skupienia kompetencji
tworzenia
pieniedzy w rekach zadnych wladzy i
oszalalych
falszerzy.
W sytemie
prawdziwych pieniedzy, nowe pieniadze
bylyby rodzielane
pomiedzy konsumentów, nikt wiec
nie umieralby z
glodu posród obfitosci dóbr. Jednak w
krajach
uprzemyslowionych, stanowiloby to zaledwie
nieznaczna czesc
dywidendy naleznej kazdemu
obywatelowi od
urodzenia do smierci.
To przez prace
czlowiek nabywa prawa do wlasnosci.
Jezeli ktos jest w
lesie i zetnie drzewo na opal, drewno
na opal bedzie
jego wlasnoscia. Jezeli z kolei ja kupie
troche tego drewna
i zrobie z niego wegiel drzewny,
ten wegiel bedzie
nalezal do mnie.
Lecz jesli to
praca daje prawo do wlasnosci,
spoleczenstwu
przysluguje nadrzedne prawo do
zasobów
naturalnych i prawa tego nie mozna przeniesc
na pewne
uprzywilejowane jednostki ze szkoda dla
innych.
Spoleczenstwo ma nadrzedne prawo do lasu
oraz do wszelkich
rosnacych w nim drzew i mimo, ze
moze go uzyczyc
osobie prywatnej dajac mu partie
drewna, nie zrzeka
sie przeciez swojego prawa. Kazdy
obywatel ma swój
udzial w prawie wlasnosci do lasu i
jezeli bedziesz
bral z niego drewno na opal, musisz
pamietac, ze
drzewa te nie sa Twoje bezwarunkowo,
lecz maja
przyczyniac sie do dobra spoleczenstwa.
Masz prawo
wlasnosci do swojej partii drewna, lecz
Twoje prawo nie
zastepuje powszechnego
przeznaczenia
zasobów naturalnych ziemi, które musza
utrzymac przy
zyciu ludzi i inne stworzenia.
Przez sam fakt
istnienia, kazdy obywatel ma wlasciwe
mu prawo do
udzialu w zasobach naturalnych.
Jedynym sposobem,
w jaki spoleczenstwo moze uznac
to prawo jest
oddanie czlowiekowi czesci naleznych
mu zysków
otrzymywanych z eksploatacji tych
zasobów. Zasoby te
to, powietrze, swiatlo sloneczne,
woda, ziemia,
lasy, rzeki, morza, dzika przyroda, itp.
Kazdy czlowiek
musi korzystac z eksploatacji tych
zasobów.
Zasoby te mozna
uznac za ogromny kapital, a kazdego
czlowieka za
kapitaliste. W wyniku eksploatacji
zasobów, czesc
zysków, zwana dywidenda, wyplacana
jest kapitalistom,
wlascicielom kapitalu. Mimo, ze
niektóre osoby
prywatne moga nabyc prawa do
zasobów
naturalnych by nimi zarzadzac, kazdy
czlowiek wciaz
zachowuje wlasciwe mu prawo do tych
zasobów. Tak wiec,
prywatni wlasciciele musza dzielic
czesc swoich
zysków z prawdziwymi kapitalistami,
prawdziwymi
wlascicielami, wszystkimi ludzmi.
Oznacza to, ze gdy
firma nabywa las, otrzymuje
wylaczne prawo do
zarzadzania terenem. Prawdziwe
bogactwo, las i
drewno, pozostaje jednak wlasnoscia
ludzi.
Pracownik i
zarzadzajacy równiez maja prawo do
wynagrodzenia za
swoja prace. Osoby te otrzymaja
wynagrodznie w
dodatku do dywidendy. Poniewaz to
praca daje prawo
wlasnosci, pracownik musi byc
uczciwie
wynagradzany za swoja prace. Jako
kapitaliscie
nalezy mu sie równiez dywidenda.
Owoce pracy naleza
do pracownika. Jednak
produkcyjnosc
pracownika wzrosla wielokrotnie dzieki
organizacji
spolecznej pozwalajacej na podzial pracy.
Podzial pracy
umozliwia jednemu pracownikowi zajac
sie tylko jednym
zajeciem podczas, gdy potrzeby w
innych dziedzinach
beda zaspokojone przez prace
innych. Laczna
produkcyjnosc pracowników jest
znacznie wyzsza,
niz gdyby kazdy wykonywal
wszystkie
czynnosci tylko dla siebie i swojej rodziny.
Ten wzrost
produkcyjnosci spowodowany organizacja
spoleczna nie
nalezy do zadnego pracownika. Nalezy
do spoleczenstwa
jako calosci, a jego owoce nalezy
rozdzielic
pomiedzy wszystkich konsumentów. Pewien
procent zysków
przemyslu musi byc przekazywany do
Biura Kredytowego
jako czesc korzysci ze
zwiekszonej
produkcyjnosci, która nalezy sie
wszystkim.
Jesli chodzi o
czynniki produkcyjne, sa równiez nauki,
wiedza
technologiczna, która odziedziczylismy po
poprzednich
pokoleniach. Nikt nie moze stwierdzic, ze
ten postep nalezy
wylacznie do niego. Z drugiej strony,
kazdy zyjacy teraz
czlowiek jest spadkobierca postepu
i ma prawo do
udzialu we wzroscie produkcyjnosci,
która postep ten
powoduje. W niektórych dziedzinach
przemyslu
produkcyjnosc, przy niezmienionych
nakladach pracy,
wzrosla tysiackrotnie w porównaniu
do stytuacji przed
kilkoma wiekami. Jest to jeden z
glównych czynników
produkcyjnych.
Mamy zatem trzy
czynniki, które odpowiadaja za duza
czesc
produkcyjnosci. Czynniki te, czyli zasoby
naturalne,
organizacja spoleczenstwa oraz postep
naukowy i
techniczny, w równy sposób naleza do
wszystkich
czlonków spoleczenstwa. Czesc wartosci
produkcji
odpowiadajaca tym czynnikom musi zostac
przekazana
Krajowemu Biuru Kredytowemu w celu
dystrybucji
wszystkim konsumentom jako dywidende.
Inny wazny czynnik
produkcyjnosci przemyslu wynika
z oszczednosci
indywidualnych ludzi, które sa w ten
przemysl
inwestowane. Oszczednosci te umozliwily
budowe zakladów
produkcyjnych, zakup maszyn i
narzedzi oraz
finansowanie samej produkcji.
Wlasciciele
oszczednosci maja z pewnoscia prawo do
zysku ze swoich
inwestycji.
Ale kim sa ci
inwestorzy? Gdy przemyslowiec idzie
do banku i pozycza
200 milionów dolarów na
zbudowanie
zakladów przemyslowych, bank tworzy
pieniadze na te
inwestycje. To jednak cala spolecznosc
poswieca sie, by
dostarczyc towary i uslugi, które
zostana za te
pieniadze zakupione, umozliwiajac w ten
sposób zalozenie
zakladów. Przemyslowiec kieruje
przedsiewizieciem,
ale to spolecznosc inwestuje.
Przemyslowiec
wydaje pieniadze pozyczone z banku, a
te pieniadze
naleza do ludzi.
Gdy spogladamy
dzis na sektor przemyslowy, okazuje
sie, ze ponad 98%
zakladów zostalo zalozonych i
eksploatowanych
dzieki kredytom bankowym, które w
istocie stanowia
pieniadze ludzi. Innymi slowy, ponad
98% przemyslu
nalezy do ludzi. Ludzie musza
otrzymac dywidende
z rozwoju przemyslu, poniewaz
to oni sa
spadkobiercami inwestorów, którymi sa
obecne i przeszle
pokolenia ludzkosci.
Mozemy spojrzec na
produkt krajowy brutto i
oszacowac wartosc
czynników wlozonych w jego
wyprodukowanie. W
przyszlosci statystycy opracuja
dokladniejsze
metody wyznaczania wartosci, jednak
podane tu szacunki
sa wystarczajaco dobre i poprawne
odzwierciedlaja
sposób podzialu bogactwa tworzonego
przez przemysl:
bogactwa naturalne = 10%; postep
naukowy i
techniczny = 50%; podzial pracy i
specjalizacja
osiagnieta dzieki organizacji spolecznej =
10%; praca i
zarzadzanie = 10%; inwestycje w
przemysl
dokonywane przez cale spoleczenstwo =
18%; inwestycji w
przemysl dokonywane przez
przemyslowców z
ich wlasnych oszczednosci = 2%;
lacznie 100%.
Aby podzial
tworzonego bogactwa byl sprawiedliwy,
10% nalezy sie
pracownikom i zarzadzajacym; 2%-
inwestorom z
tytulu ich wlasnych oszczednosci;
natomiast 88%
powinno zostac podzielone pomiedzy
wszystkich
konsumentów. W ostatnim roku wartosc
produktu krajowego
brutto Kanady wyniosla okolo 710
miliardów dolarów.
Z tego 88%, czyli 625 miliardów,
powinno zostac
oddane konsumentom jako dywidenda.
Kazdy z 27
milionów konsumentów mialby prawo do
dywidendy w
wysokosci 23.140 dolarów rocznie, czyli
1930 dolarów
miesiecznie.
Dywidenda ta
nalezy sie i musi zostac oddana
kazdemu
obywatelowi zyjacemu w kraju zupelnie
bezwarunkowo. Nie
ma znaczenia, czy pracowales, czy
nie, czy byles
chory, czy zdrowy, mlody czy bardzo
stary. Nalezy ci
sie dywidenda. Masz absolutne prawo
otrzymac wlasna
dywidende.
Bylaby to duza
zmiana w stosunku do obecnego,
szalonego systemu,
w którym musisz cos robic lub
czegos unikac, aby
miec prawo zyc. Jesli pracujesz,
otrzymujesz
wynagrodzenie. Jesli nie pracujesz,
mozesz otrzymac
zasilek dla bezrobotnych lub
swiadczenia
spoleczne. Jesli jestes chory, mozesz
otrzymac
zwolnienie lekarskie lub rente inwalidzka.
Jesli jestes
wystarczajaco stary, mozesz otrzymac
emeryture. Musisz
spelniac arbitralnie wyznaczone
warunki, aby
kwalifikowac sie, by otrzymac cos, co
bezwarunkowo ci
sie nalezy.
Slysze juz wielkie
krzyki i protesty ze strony oszustów,
którzy gardza
innymi ludzmi i chcieliby zwiazac ich
wszelkimi
mozliwymi warunkami, zanim daliby im
prawo do zycia.
Oszusci ci chca wolnosci dla siebie,
ale nie dla
innych.
Czy otrzymales za
ostatni rok dywidende w wysokosci
1930 dolarów
miesiecznie? Czy kazde z Twoich dzieci
otrzymalo nalezna
mu dywidende w wysokosci 1930
dolarów
miesiecznie? Jesli nie otrzymales tego, co Ci
sie zgodnie z
prawem nalezy jako udzial w postepie
cywilizacyjnym, to
znaczy, ze ktos Cie obrabowal.
Tym kims jest
falszerz.
A co z Biurem
Kredytowym, które tworzyloby nowe
pieniadze i
otrzymywaloby dywidendy od przemyslu w
celu przekazania
ich konsumentom? Byloby organem
administracji
rzadowej, podobnie, jak Ministerstwo
Sprawiedliwosci.
Równie dobrze
funkcje te pelnic móglby Bank of
Canada lub Biuro
Rezerw Federalnych, gdyby
instytucje te
zaczely sluzyc ludziom, zamiast ochraniac
falszerzy.
VII
NIECH ZWYCIEZY
LUDZKOSC
Falszerze pracuja
dla diabla.
Falszerze sa
przeciwnikami ludzkosci.
Mozemy walczyc z
falszerzami i wygrac.
Niech wygra
ludzkosc.
Falszerze sa
absolutnymi wladcami swiata. Kontroluja
i kieruja
wszystkimi rzadami na swiecie. Maja wladze
ekonomiczna i
prowadza gospodarke od kryzysu do
chaosu.
Ich polityka
prowadzi do kompletnego zniszczenia
zasobów
naturalnych i zatrucia srodowiska. Z punktu
widzenia ochrony
srodowiska Ziemia znajduje sie w
stanie totalnej
katastrofy. Nigdy dotad w historii
planety tak wiele
gatunków roslin i zwierzat nie
wymarlo w tak
krótkim czasie. A najgorsze dopiero
przed nami. Sama
rasa ludzka jest zagrozona
szalenstwami
falszerzy.
Ze spolecznego
punktu widzenia rzeczy maja sie
jeszcze gorzej.
Srodki masowego przekazu, znajdujace
sie calkowicie pod
kontrola falszerzy, promuja
calkowita
degradacje osoby ludzkiej. Codziennie
gloryfikuje sie
wszelkiego rodzaju zbrodnie i
wykroczenia.
Czlowiek ukazywany jest jako grozne,
drapiezne zwierze,
które stale tropi swoich
pobratymców, wróg
kazdej swojej ofiary.
Osoby zajmujace
najwyzsze stanowiska, które udaja,
ze rzadza ludzmi,
sa przez falszerzy specjalnie dobrane
sposród
najbardziej kryminalnego elementu. Bez
przerwy do wladzy
dochodza tacy ludzie, jak Lenin,
Stalin, Hitler,
czy Pol Pot.
Równiez teraz
tacy, jak Chretien i Clinton i inni ich
pokroju tylko
czekaja na wlasciwa okazje.
Czy zatem los
ludzkosci jest juz przesadzony? Czy
obecny stan rzeczy
bedzie trwal, bez zadnej
przeciwstawnej
reakcji, az do unicestwienia ludzkosci?
Czy nie mozemy nic
zrobic, by obronic sie przed
najstraszliwsza
tyrania na swiecie?
Na szczescie
mozemy cos zrobic. Potega falszerzy
opiera sie na
bardzo kruchych podstawach. Ich sukces
bierze sie z
niewiedzy ludzi na temat falszerstw oraz
nieuczciwosci
ludzi godzacych sie ich wspierac sadzac,
ze lezy to w ich
interesie.
W miare jednak,
jak sytuacja stale sie pogarsza, coraz
wiecej ludzi
dostrzega swiatlo. Spedzilem ostatnio caly
tydzien w Ottawie,
spotykajac sie z
parlamentarzystami
i przekonujac ich, by odebrali
prawo tworzenia
pieniedzy licencjonowanym bankom i
przekazali je
rzadowi federalnemu. Bylem naprawde
zdziwiony, ze
kilku parlamentarzystów bylo przeciw
takiemu
posunieciu. Nikt nie zaprzeczal, ze obecnie
pieniadze dla
spoleczenstwa tworza banki. Bardzo
nieliczni
zaprzeczali, ze znajdujemy sie w bardzo zlej
sytuacji.
Wiekszosc parlamentarzystów uwaza, ze
walka o odebranie
bankom wladzy tworzenia bedzie
bardzo trudna i
male sa szanse na jej powodzenie.
Takie
defetystyczne podejscie jest rzeczywiscie nieco
zniechecajace,
lecz mimo to stanowi odzwierciedlenie
wielkiego postepu
w stosunku do sytuacji sprzed kilku
lat, gdy
parlamentarzysci zaprzeczali, by bankierzy
byli falszerzami.
Powiedziec, ze oddzialy wroga
wahaja sie, to za
malo. Sa gotowi zmienic swoje
pozycje i bardzo
malo trzeba, by ich zatrzymac.
Teraz wszystko
zalezy od Ciebie i mnie. W miare, jak
sytuacja bedzie
dalej sie pogarszac, a z pewnoscia tak
bedzie, coraz
wiecej ludzi zacznie poszukiwac
rozwiazania. Dla
dobra ludzi nalezy odebrac
falszerzom prawo
tworzenia pieniedzy i oddac je
ludziom za
posrednictwem administracji rzadowej.
Akceptujac
falszywy banknot zawsze popelniamy ten
sam blad: banknot
falszywy bierzemy za autentyczny.
Przez cale
stulecia ludzie przyjmowali pieniadze
bankierów sadzac,
ze sa to prawdziwe pieniadze. Gdy
tylko ludzie na
swiecie dowiedza sie, ze banki
nieuczciwie
korzystaly z ich ignorancji, przestana
akceptowac
falszywe pieniadze jako prawdziwe.
Musimy powiadomic
jak najwiecej ludzi o falszerzach.
Na calym swiecie
istnieja organizacje, które od lat
informuja o tym.
Jedna z najbardziej skutecznych, to
Pilgrims of Saint
Michael, 1101 Principale,
Rougemont, Quebec,
Kanada J0L, 1M0.
Ruch ten istnieje
od 1935 roku i publikuje periodyk
(Journal) Vers
Demain od 1939 roku. Prenumerata ich
angielsko-jezycznego magazynu Michael kosztuje
jedynie 20 dolarów
(can) za cztery lata.
Podobnie, jak inni
oszusci, lecz najbardziej ze
wszystkiego
falszerze obawiaja sie demaskacji. O tym
wlasnie jest ta
mala ksiazeczka. Wlasnie z tego
powodu zostanie
najpewniej zignorowana przez srodki
masowego przekazu.
Co najwyzej media postaraja sie
ja osmieszyc,
udajac, ze porównanie wytwarzania
pieniedzy przez
banki z praca falszerzy jest naciagane i
nietrafne. Nie
beda jednak w stanie zaprzeczyc ani
jednemu zdaniu z
tej ksiazki, poniewaz sa one
wszystkie
prawdziwe. Mozna podwazac prawde, lecz
nie mozna jej
zaprzeczyc.
Najlepszym
sposobem zdemaskowania falszerzy jest
dostarczenie tej
ksiazeczki do jak najwiekszej ilosci
ludzi. Na kazda
ksiazke zakupiona po pelnej cenie,
wydawca wysle
jeden darmowy egzemplarz komus
wplywowemu.
Jesli kazdy
czytelnik sprawi, by przeczytalo ja dwóch
jego przyjaciól,
ilosc czytelników zacznie narastac
lawinowo i
ksiazeczka ta dotrze do szerokich kregów.
Jednak czasu jest
niewiele, a szkody powodowane
codziennie przez
falszerzy sa coraz wieksze. Nadszedl
czas dzialania.
Z Twoja pomoca
falszerze zostana zdemaskowani i
straca poparcie,
jakim sie obecnie ciesza dzieki
ignorancji mas.
Wiedza i determinacja odwaznych
ludzi moze pokonac
bariere ignorancji mas.
Zabierajmy sie
wiec do pracy. I niech zwyciezy
ludzkosc!
VIII
JUBILEUSZ
Wszystkie obecne
dlugi, powstale przy pomocy
pozyczek
falszywych pieniedzy, sa oszukancze.
W dniu Jubileuszu
wszystkie dlugi zostana
wymazane.
Trzeba odebrac
bankom wladze tworzenia
pieniedzy.
Korzysci
osiagniete w oszukanczy sposób zostana
skonfiskowane.
„Bedziecie swiecic
piecdziesiaty rok,
oznajmicie
wyzwolenie w kraju dla wszystkich
jego mieszkanców.
Bedzie to dla was jubileusz”.
(Ksiega Kaplanska,
25, 10)
Wkrótce nadejdzie
rok 2000, rok wielkiego jubileuszu.
Bedzie to czas
wielkiej radosci. Ogloszone zostanie
wyzwolenie dla
wszystkich. Obalone bedzie
niewolnictwo.
Nowoczesna forma
niewolnictwa, najbardziej okrutna i
godna pogardy z
wszystkich, jest niewolnictwo
finansowe.
Cale narody
dzwigaja jarzmo dlugów. W dawnych
czasach
wlasciciele niewolników czerpali korzysci z
ich pracy, lecz w
zamian zapewniali pozywienie i
ochrone.
Wspólczesni wlasciciele niewolników
finansowych
odbiora swoje odsetki (lichwe) i zyski
nawet, jesli
spowoduje to glód milionów ludzi, i nawet
palcem nie kiwna,
by tego uniknac.
Moc finansów jest
wlasnie ta straszna bestia, o której
wspomina
Apokalipsa (13:11). Co roku poswieca
miliony ludzi na
oltarzu Mamony za pomoca czystek,
chorób, wojen. Ta
moc, pisal Pius XI w encyklice
Quadragesimo Anno,
skupiona jest w rekach niewielu
osób. Bez ich
pozwolenia nikt nawet nie smie
oddychac.
Wysylamy 10
miliardów dolarów rocznie do Afryki
jako pomoc w
zlagodzeniu panujacego tam glodu. W
tym samym czasie
pozyczkodawcy odbieraja z Afryki
dziesiatki
miliardów dolarów odsetek. W ostatnich
latach wladzy
komunistycznej, Polska musiala
eksportowac dwie
trzecie swojej produkcji, aby swoja
krwawica splacic
LICHWIARZOM dlugi. W tym
czasie Polacy
glodowali. (obecnie równiez).
Jednak Bóg chce,
by wszyscy ludzie byli wolni, Niech
zyje Jubileusz!
Wszyscy mieszkancy Ziemi zjednocza
sie i obala
wspólczesne niewolnictwo.
Niech rzady
zabiora bankom wladze tworzenia
pieniedzy!
Niech wszystkie
dlugi zostana wymazane na wielki
Jubileusz roku
2000! Dziekujemy Bogu za ten
Jubileusz.
SPIS TRESCI:
WSTEP – Biskup
Zbigniew Józef Kraszewski
Od Wydawców.
I – Falszerz
II – Pieniadze –
Prawdziwe czy Falszywe
III – Banki tworza
pieniadze
IV – Prawdziwe
pieniadze
V – Gospodarka
prawdziwego pieniadza
VI – Prawdziwe
pieniadze i Sprawiedliwosc
VII – Niech
zwyciezy ludzkosc
VIII - Jubileusz