Dzieciom polskim zamordowanym przez UPA
Na fotografii starej
z czterdziestego czwartego
rośnie skrwawione drzewo,
i dzieci ukrzyżowane…
Druty, jak róże, wplecione w nadgarstki…
Anioła nie ma nad nimi,
rok jest
czterdziesty czwarty,
na fotografii wśród zimy…
Wiszą tam dziś pośród cieni,
ból ich zatrzymał na zdjęciu,
zły czas zatrzymał ich cząstkę,
a świat się zmienił, się zmienił…
A one wciąż wiszą - za Polskę…
Matki w liściach i kirach,
nie ma skowronków, ni księdza,
nie ma szeptunek, ni wróżek
…tylko drzewa mogiłą,
i drut kolczasty, jak róże…
Pięć, cztery, i ledwie pół wiosny…
Inny już, inny jest świat,
i inne drzewa wyrosły.
I róże,
i anioł biały…
Pięć, cztery i ledwie pół
dzieci miały
…lat!
Inny jest świat, inny świat…
Mam fotografię starą
ból nieskonczoność uwięził
oczy dziecięce martwe,
z zamarznietą wiarą
bialą
na drzewa gałęzi.
Płacz umilkł dawno.
Na soplach splecione dłonie…
Pójdą do Matki Boskiej,
pójda do Niej.
Na fotografii polskiej…
Lusia Ogińska